Rhythmwerkz EP

by Rhythm Baboon

supported by
/
1.
04:36
2.
03:20
3.
04:01
4.
03:26
5.
03:24
6.
03:19
7.
04:00

about

Out of all the Polish Juke releases, together with Comoc, Rhythm Baboon is another mostly featured producer in the catalogue. So far his 'Danzig In Da Ghetto' EP - a debut in 160 bpm, and "First In Your Heart Remixes EP" have been released. First releases usually set the bar for emerging artists and point to their potential, while second ones are the answer to what extend they succeeded in developing their previously premature ideas into full-fledged form. Sporadically debut releases outshine the latter achievements, as they tend to be clearer and more convincing in reception. That’s why we, as publishers - having in mind incredibly successful 'Danzig In Da Ghetto' EP, were quite interested in how Rhythm Baboon will manage his next release.

'Rhythmwerkz' was out a year after the previous release in Polish Juke. The opening track, 'Hustlin', is a vast and spacious intro with steadily growing dynamics. Ethereal vocals and ambient background give 'Hustlin' the future garage lilt. It proceeds slowly without an unnecessary overload. One can clearly sense a play between ascetic use of means and their gradual intensification. Similarly, the next track, 'Hitec', moves in a quasi hip-hop tempo only to be later joined by dirty and grainy bass accompanied by a synthetic loop. At moments we can hear sounds resembling Herbie Hancock’s 'Rain Dance', making up a psychedelic whole generically relating to futuristic slow/fast. 'Angre' significantly speeds up. Pulsating bass meets here broken drum section and a female vocal together with resonating 90s in the background with liquid funk flow. 'Beginning' goes even deeper. Its rhythm was mounted on a distinct sub-bass broken with a kick drum or a clap reminding of RP Boo’s and Jlin’s tracks. At some point Baboon winks at the listener by slipping in a sample from Luniz duet, a rap hit from the 90s.

The second part of 'Rhythmwerkz' comprises another three tracks. 'Another', where Baboon gradually builds up tension distributing rhythmic accents (kick drum, bass and clap) transforming them from point flashes into pulsating intensity. 'Notogether', on the other hand, is probably the most emotional track on 'Rhythmwerkz'. Aggressive and grainy synth gives the whole its disturbing character of noise music. Shredded female vocal relates to sudden explosions of bass. The last track, 'Flava', is an ideal closure of the concept - blurring the previously induced tension in narcotic slowdown and fading attention.

If 'Danzig In Da Ghetto' creates a unified image or story, then 'Rhythmwerkz’s' tracks show the multiplication of this vision contained in its every track.

-------------------------------

Ze wszystkich wydawnictw Polish Juke, obok rilisów Comoca, kolejnym najczęściej pojawiającym się w katalogu producentem jest Rhythm Baboon. Dotychczas ukazały się, jego debiutująca w tempie 160 bpm'ów EPka 'Danzig In Da Ghetto', oraz "First In Your Heart Remixes EP". O ile pierwsze wydawnictwa zwykle wyznaczają, mniej więcej, pułap na jaki wznosi się dany artysta i wskazują jego potencjał, to zazwyczaj dopiero kolejne stanowią odpowiedź, na ile udało mu się rozwinąć swoje wyjściowe pomysły i osiągnąć dojrzałą formę. Nieczęsto jednak debiuty przyćmiewają też późniejsze dokonania, będąc tymi najbardziej wyrazistymi i szczerymi w odbiorze. Dlatego dla nas jako wydawców niezwykle intrygującym było to, jak Rhythm Baboon poradzi sobie z kolejnym autorskim wydawnictwem, mając za sobą niezwykle udaną i wymagającą całość, EP'kę 'Danzig In Da Ghetto'.

Ukazujące się, po ponad roku od pierwszego wydawnictwa w Polish Juke, 'Rhythmwerkz' otwiera przestrzenne i rozległe intro. Tak rozpoczyna się 'Hustlin'. Stopniowo dołączane kolejne elementy dźwiękowej struktury budują dramaturgię i dynamikę utworu. Eteryczny wokal i ambientowe tło lokują 'Hustlin' w okolicach future garage'u. Odbywa się to niespiesznie i bez zbędnego przeładowania. Wyraźnie wyczuwalna jest tutaj gra między oszczędnym wykorzystaniem użytych środków, a ich stopniowym zagęszczeniem. Podobny zamysł znajdujemy w kolejnym utworze. 'Hitec' przesuwa się w quasi hip-hopowym tempie, a po chwili dołączą brudny i ziarnisty bas wzbogacony syntetycznym loopem. Momentami słyszymy dźwięki przywołujące skojarzenia z 'Rain Dance' Herbiego Hancocka, tworząc psychodeliczną całość gatunkowo odwołującą się do futurystycznego slow/fast. W 'Angre' następuje znaczne przyspieszenie. Do pulsującego głębinowego basu dochodzą połamane perkusjonalia i kobiecy wokal. W tle słychać pobrzmiewający klimat lat 90. i liquid funk'owy flow. 'Beginning' w swoim brzmieniu schodzi jeszcze niżej. Jego rytmika została osadzona na wyrazistym sub-basie, punktowo przełamywanym stopą albo klapem, przywołując skojarzenia z utworami RP Boo i Jlin. W pewnym momencie Baboon mruga do słuchacza okiem wplatając w 'Beginning' sampel z rapowego hitu lat 90. duetu Luniz.

W drugiej połowie 'Rhythmwerkz' słyszymy jeszcze trzy utwory. 'Another', w którym ponownie obserwujemy jak Baboon stopniowo buduje napięcie, rozkładając rytmiczne akcenty (stopę, bas i klap) z punktowych rozbłysków w pulsującą intensywność. Z kolei 'Notogether' to chyba najbardziej emocjonalny utwór spośród wszystkich znajdujących się na 'Rhythmwerkz'. Agresywny i ziarnisty synth nadaje całości niepokojący i noise'owy charakter, zaś poszatkowany kobiecy wokal odpowiada gwałtownym wystrzałom basu. Ostatni numer 'Flava' to idealne zakończenie konceptu - rozmycie wytworzonego napięcia w narkotycznym spowolnieniu i wygaśnięciu uwagi.

Jeśli o 'Danzig In Da Ghetto' mogliśmy powiedzieć, że potrafi wykreować pewien całościowy obraz lub historię, to w utworach z 'Rhythmwerkz' można dostrzec zwielokrotnienie tej wizji zawierającej się w każdym z nich.

Mastering by Nate Ferrell at The MASStering House
Cover design by Simo

credits

released November 23, 2015

tags

license

all rights reserved

about

Polish Juke Poland

THE CREW

contact / help

Contact Polish Juke

Streaming and
Download help

Redeem code